Czy urlop osoby od reklam jest możliwy?

Jak to jest z tym urlopem freelancera od reklam?

Jak to jest z tym urlopem freelancera od reklam? Gdy urlop zbliża się to nagle ciężko wygrzebać się z ilości maili, kampanii. Śmieje się, że zawsze słowo urlop działa jak płachta czerwona na byka na moich klientów. Bo oni wtedy spinają się i cisną, aby jak najwięcej rzeczy zrobić przed moim urlopem. Kiedyś się śmiałam, że nie powiem, że idę na urlop i zobaczymy co wtedy się wydarzy. Hehe. No dobra i nawet tak zrobiłam ostatnio! A teraz w momencie publikacji tego wpisu na blogu trwa mój urlop o którym powiedziałam – chciałabym porównać różnice. Co się stanie gdy powiem, a co się stanie gdy przemilczę ten fakt?

A dla zainteresowanych jak wygląda mój urlop?

Czy urlop osoby odpowiedzialnej za reklamy jest w ogole możliwy? Oczywiście można na ten czas wdrożyć asystentkę, albo gry pracujemy w agencji to ktoś przejmuje naszych klientów.

Ale dla mnie sam czas wdrożenia i zostawiania miliona danych równa się wielki stres itd. Tak więc nie chciałabym tego sobie robić.

Jak to wygląda u mnie?

  1. Umawiam się z klientami, aby wysyłali mi materiały wcześniej. Przykładowo, gdy na urlop idę w poniedziałek to proszę o materiały maksymalnie do czwartku do końca dnia. Czemu nie do piątku? Bo większość osób wyśle mi je w piątek przed 17:00, a ja potrzebuje je jeszcze ustawić.

  2. Mój urlop wakacyjny zawsze trwa dwa tygodnie. Od niedawna, bo kiedyś bałam się chodzić na urlopy… Czytasz i się dziwisz? Przecież ja cały czas przypominam, że przeszłam tą całą drogę i wiem doskonale jak ciężko jest z urlopem na freelance… No ale wracając do tematu. Raczej moi klienci nie mają z tym problemu, że raz w roku idę na dwa tygodnie na urlop. Ewentualnie rozbijam to sobie jak w tym roku czyli miesiąc w czerwcu i miesiąc w sierpniu. Tu zależy od moich planów wakacyjnych.

  3. Podczas urlopu rzucam okiem na maila, czy nie dzieje się coś złego – ale nie odpisuje na większość maili, chyba, że coś jest pilne. Pozostałe czekają na po urlopie. Mam ustawioną zwrotkę podczas urlopu.

  4. A i codziennie sprawdzam kampanie mimo wszystko – więc raz dziennie chwilę na pracę poświęcam. Mogłabym to komuś zlecić, ale pewniej się czuje, gdy ja to sprawdzam. Tak więc codziennie do kawy odpalam laptopa i sprawdzam co się dzieje. Zwykle to jest kilka minut.

Czy jest możliwy urlop? 

Tak jak najbardziej tylko moim zdaniem najważniejsze są ustalenia z klientami. Ja nie mam w umowie na ten moment wpisanych informacji o urlopie i mam zamiar to zmienić. Chociaż wiecie jak jest – dopóki nie ma problemów – no to nie śpieszy mi się z tym tematem.

I oczywiscie klienci zapomną że masz urlop. Oczywiście że nagle zdarzy się coś pilnego.

Najważniejsze to się nie stresować, na spokojnie. Pamiętaj że spotkanie nie jest tak pilne, że musi być dzisiaj – możesz umówić się z klientem na spokojnie po urlopie.

3mam za Ciebie kciuki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *